Saturday, 28 December 2013

Sadness, grief, hope

Cześć, cześć! Czy Wy też mieliście tak, że przez dłuższy czas nie odzywa się do Was osoba, z którą kiedyś dzieliliście cały swój świat? W sumie już chyba nie można nazwać tą osobę swoim przyjacielem. Chyba od nowego roku będę bardziej uważać, na to z kim się zadaję i nie będę już nadużywać słowa "przyjaźń". Tak, więc to bardzo przykre.. Na pewno zadacie mi pytanie: to czemu ty to niego/niej nie napiszesz, przecież nie musi ona/on pisać non stop do Ciebie. Kochani, próbowałam! I to nie raz jednak to nie działa. Widzę, że wyświetla moją wiadomość, jednak nie widzę odpowiedzi na nią..Obraziła/ł się? Ale o co? Jestem osobą, która stara się nie ranić innych. Niekiedy zastanawiam się nad tym wszystkim. Jestem, przecież tylko człowiekiem,a nie chodzącym ideałem. Napisałam również "Wesołych Świąt", ale również nie dostałam w zamian nic. Oczywiście nie muszą to być jakieś wielkie życzenia nic z tych rzeczy,ale wystarczy choćby głupie, dziękuję lub dzięki. Jestem bardzo smutna z powodu zaistniałej sytuacji, ponieważ nawet nie wiem o co chodzi, co się stało. No tak czasami bywa w życiu chcesz coś wyjaśnić,ale ta osoba nie daje nawet oznak życia. Może jest zapracowana?? Takie pytania męczą mnie cały czas. No,ale gdyby chociaż odpowiedziała jaka jest jej/jego sytuacja, że nie może pisać bo coś.. na pewno bym zrozumiała. 
Wiecie nie lubię osób, które uważają się przez jakiś czas za najlepszych kolegów, koleżanki, piszą z Tobą cały czas, a później znikają bez śladu. 
Jedyne co mnie ratuje w tej przedziwnej sytuacji, to możliwość spełniania marzeń, nadzieja, która umiera ostatnia i przeprowadzi nas przez wszystko... mam nadzieję, że moja sprawa się wyjaśni, a ja znów będę mogła spać spokojnie. Mamy wolne, a tu takie coś... zawsze musi się coś spieprzyć... Bardzo wierzę jednak w to, że po burzy będzie słońce- tak się mówi. 
Przepraszam wszystkich, że piszę o tym tu, ale muszę gdzieś się wygadać bo bym chyba wybuchła. Uważam też, że ostatnio za bardzo tłumię swoje emocje,a tego nie chcę. 
Od przyszłego roku chciałabym mówić głośno co mi się nie podoba lub co mnie boli. Stąd, więc ten mega długi post, który pisałam ponad godzinę. Jedyne co jeszcze mnie pociesza, to +11 000 wyświetleń na moim blogu- dziękuję!!! :) 
No i oczywiście moja ulubiona piosenka Honey, która daje mi siły każdego dnia! :) 
Zapraszam do oglądania i uczenia się..Jest to mój i mojej koleżanki z grupy http://nk.pl/#SelenaGomez taki pierwszy projekt,więc proszę o wyrozumiałość. Natomiast postarałyśmy tak by wszystko wyszło PERFECT! :) Sami zobaczcie i oceńcie: 




 Przed nami jeszcze kilka dni wolnego! Życzę Wam abyście jak najlepiej je spędzili.. :) 

8 comments:

  1. Obserwuję! :)
    Świetny blog.
    http://opinie-telefonow.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. video bardzo mi się podoba :))) a ta piosenka jest świetna :>
    // klikniesz na moim blogu w baner tideshe? To dla mnie ważne <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. DZIEKUJE...TAK PIOSENKA JEST SWIATNA, TEZ TAK SADZE ... TAK KLIKNE, PEWNIE, DLA INTERNAUTÓW WSZYSTKO

      Delete
  3. też lubię to piosenkę :*
    obserwacja za obserwacje ? : slodkieslodkieczary.blogspot.com
    będzie mi miło jak polubisz : https://www.facebook.com/pages/Słodkiesłodkieczary/508516302558214?fref=ts

    ReplyDelete
  4. heeey ;* bardzo dziękuje za Twój miły komentarz, chciałam tylko powiedzieć że ja również jestem w takiej sytuacji, tez nikomu nic nie zrobiłam a się do mnie nie odzywa :/ nie warto się tym przejmować starać się o kontakt. Sądzę, że jeżeli ktoś tak robi to po prostu nie ma ochoty na kontakt. Ludzie czasami tak mają, i to jest bardzo przykre .

    ReplyDelete
    Replies
    1. CZEŚĆ, CZEŚĆ... NIE MA TO JAK POZNAC KOGOS, KTO ZNAJDUJE SIĘ W PODOBNEJ SYTUACJI DO TWOJEJ. TY TEZ SIĘ NIE PRZEJMUJ, JEST TO PRZYKRE TO PRAWDA,ACZKOLWIEK TRZEBA TO PRZEBOLEĆ. SWIAT JEST OKRUTNY NIEKIEDY,ALE MI POMAGA TO, JAK POMYSLE O CZYMŚ, CZY NAWET O KIMŚ KOGO KOCHAM...,ALBO O CZYTELNIKACH BLOGA, OD RAZU PRZECHODZI MI TA CALA ZLOSC I CZUJE SIE LEPIEJ :D

      Delete