Saturday, 24 May 2014

busy

Cześć kochani! Co tam u Was słychać? U mnie całkiem nieźle, ale upał dobija mnie totalnie! Wczoraj wypiłam całą dużą butelkę wody. Nie zamierzam narzekać, bo kocham gdy jest ciepło i świeci słońce. Cały ten świat staje się taki kolorowy i pokazuje jaki potrafi być piękny...
Z niecierpliwością czekam na wakacje ( chyba jak każdy), przez ostatnie tygodnie byłam bardzo zajęta, gdyż zbliża się koniec roku. Jestem wykończona, praktycznie w każdy dzień jest jakiś sprawdzian czy kartkówka, a jeszcze do tego trzeba być przygotowanym na każdej lekcji. Nie mam wtedy czasu na rozrywki, więc dziennie o 24:00 kładę się spać. Uwielbiam chodzić późno spać, aczkolwiek wiem, że powinnam to zmienić. Noc to najlepszy czas by na spokojnie przemyśleć pewne sprawy. Kurczę! Nie było mnie tu przez tak długi czas, że praktycznie nie wiem od czego zacząć, bo mam tyle nowości do przekazania!! 
Myślę, że w końcu zrozumiałam, że chciałabym pisać na blogu i piosenki przede wszystkim dla ludzi, nie dla sławy i promowania się na ściankach. Chce powoli wznosić się coraz wyżej. Chciałabym osiągnąć to czego jeszcze nikt nie osiągnął, chce być INNA. Użycie słowa "inna" wprawia mnie w dziwny nastrój,ale mam nadzieje, że Was jeszcze pozytywnie zaskoczę. Moim mottem jest "Impossible is nothing!" na pewno te słowa również wytatuuję sobie na ręce lub plecach. Znaczą dla mnie naprawdę dużo..
Poza tym własnie pracuję nad nowym projektem, o jakim zawsze marzyłam,a efekty mojej pracy będziecie mogli zobaczyć na pewno pod koniec roku szkolnego albo nawet wcześniej! Jestem podekscytowana, to coś zawsze było moim marzeniem, drugim po muzyce. Stawiam sobie cele i je realizuje, a mówiąc w skrócie spełniam marzenia i robię to co kocham najbardziej. :) 

Hey guys! How are you? I'm fine. It's summer and very hot in Poland. Yesterday, I drank a lot of water. I don't complain, because I like when is warm. This world become beautiful. I can't wait on holiday! In this time I was very very busy, because I had a lot of work in school. I'm very tried because I goes to bed at 12:00 am everyday. It's unhealthy, I know but on the night I can think about my problem. Night is the best time. I think, that I understand , that I want write on my blog and write a lot of songs not for money, but for people. I want ascend to higher with my dreams. My motto is "impossible is nothing" I think, that you can take my words for your heart.
I work on my new project. I dreamed about this. I'm very excited. You see my new project at 28th!! I never give up and I'm happy because my dreams come TRUE! You try too! Yours!







Pozdrawiam, A.A.M

Tuesday, 20 May 2014

KONKURS

Witajcie kochani!! :) Dziś przychodzę do Was z małym konkursem!
Mianowicie, na najciekawszy blog! Co musicie zrobić? Wystarczy, że napiszecie mi w komentarzu pod tym postem o czym jest Wasz blog i co Was skłoniło do założenia go. Zostawcie link do bloga i swój email. Wybiorę 3 moim zdaniem najciekawsze blogi i zareklamuje je u siebie na blogu+ zrobię o nich post. Konkurs trwa do piątku do godziny 19:00!!!
Macie bloga? Serdecznie zapraszam! Powodzenia kochani.
Pozdrawiam, A.A.M 

Friday, 16 May 2014

May

Cześć kochani! Na początek bardzo chciałam Was przeprosić za nieobecność, ale przez ostatni tydzień miałam mnóstwo spraw i zwyczajnie się nie wyrabiałam. 
Ostatnio trochę pokłóciłam się z moim trochę starszym kolegą. Zauważyłam, że każde moje kłótnie są praktycznie o nic wielkiego i w ogóle nikomu na nic niepotrzebne. 
Ogólnie jestem taka szczęśliwa, że aż mnie "rozrywa"! :) Mojego szczęścia po prostu nie da się opisać, żyję chwilą i staram się z wszystkiego cieszyć. Uwierzcie mi, że to jest właśnie praca nad samym sobą i odnalezienie klucza do prawdziwego szczęścia. Chyba odnalazłam, znów żyję pełnią życia i biorę z niego najwięcej jak się da. Pamiętajcie, że te najlepsze lata życia człowieka są tylko raz, potem znikają i nigdy nie wracają, więc szanujmy je. Szanujmy siebie nawzajem, nie róbmy na złość. "Złość piękności szkodzi." :)
Wiele osób mówi: "świat jest okrutny" i na tym się kończy..Wydaje mi się, że powinniśmy jednak robić coś w tym kierunku by zmieniać świat na lepszy. Bo nic samo się nie zrobi, nic samo do nas nie przyjdzie. Nie robienie sobie na złość to już pierwszy krok do zmiany czegoś na lepsze. Do dzieła, kochani! Uważam, że każdy z nas ma dobro, które powinien wykorzystać. Nie powinien skupiać się na złych rzeczach..tylko na tych dobrych najbardziej. Nie oglądać się za siebie! Po prostu iść, a przede wszystkim słuchać swojego serca, bo ono zaprowadzi nas tam gdzie tak naprawdę chcemy być..
Poniżej przedstawiam Wam mój najnowszy outfit: 






Mam nadzieję, że zdjęcia Wam się podobają, a moja mała rada pomoże Wam w Waszym życiu. :) 
Ps. Kochani, do końca maja rzadko będę pisać na blogu, gdyż teraz jest już coraz bliżej końca roku i jest to najbardziej napięty czas. Przepraszam z góry, że będzie mnie mniej na blogu. '
Ps 2: Poza tym chciałabym podziękować za emaile! Coraz więcej osób pisze mi, że podoba im się mój blog i go czyta. Kiedyś potrafiłam swoich czytelników policzyć na palcach teraz mam z tym problem. Dziękuję!! Jest to dla mnie naprawdę motywacja!
Trzymajcie się ciepło! Pozdrawiam, Agnes :) 

Sunday, 4 May 2014

New hope

Cześć! Czas pędzi jak szalony, miałam 2,5 tygodnia wolnego od szkoły, a już jutro pobudka o 7:00 i czas do szkoły. Szczerze trochę boje się pierwszego dnia w szkole. Nie ma to jak wylegiwanie się w łóżku do 10:00! Z natury jestem śpiochem, więc ciężko mi wstawać tak wcześnie. 
Poza tym pogoda jest trochę popieprzona. Właśnie siedzę przed komputerem owinięta w koc i piję gorącą herbatę z miodem. Przez ostatnie wolne chyba się zaprawiłam, a mój głos nie jest taki jaki powinien być. Cały czas odliczam ile dni zostało do wakacji. Chcę mieć dwa miesiące spokoju, nie martwiąc się o nic. Szkoła bywa stresująca o czym sami za pewne wiecie. :) 
Teraz coś "z innej beczki". 
Jestem osobą, która bardzo obserwuje świat i ludzi ich zachowania i stara się oceniać jak zachowałabym się na miejscu tej osoby. 
Wiele osób uważa, iż jestem samotna. Nie jestem samotna, choć samotność nigdy nie była dla mnie lękiem. Mam mnóstwo osób, na których mogę liczyć. Niekiedy jestem po prostu sama. Dla niektórych może wydawać się to masło maślane, lecz w rzeczywistości tak nie jest. To najgorszy okres w moim życiu kiedy jestem sama. Siedzę w pokoju nikt do mnie nie pisze, na portalach nikogo nie ma, na szczęście ten okres szybko mija,ale nie mylcie go z samotnością. 
Poza tym ludzie są chyba słabi? Niektóre sprawy wyglądają na takie proste,a w rzeczywistości potrzeba wiele pracy by rozwiązać swoje problemy. Zamykasz się w sobie, nie chcesz z nikim rozmawiać, zamykasz się w swoim małym świecie, nie wiadomo po co, dlaczego? Tak po prostu. Chcesz odpocząć od tej dwulicowości na tym pieprzonym świecie. Nie odizolowałam się od ludzi..po prostu tkwię w błędnym kole. Otwieram się na świat, na ludzi, wszyscy zawodzą, wielkie rozczarowanie i znów zamykasz się w sobie trzymając w ukryciu klucz do Twojego własnego świata. To straszne gdy przeżywamy ten stan, próbujemy być odporni na fałszywych, zazdrosnych i zawistnych ludzi. Zdaję sobie sprawę z tego, że na pewno będzie ich więcej i więcej, a ja wciąż kręcę się w tym cholernym kole. Nie chce niszczyć swojego dzieciństwa. Zdaję sobie sprawę z tego, że przeżywa się je tylko raz i jest to jeden z najlepszych okresów w życiu człowieka. Poznałam wielu wspaniałych ludzi w realnym życiu, jak i w Internecie za co bardzo dziękuję losowi. Najlepsi to Ci, których poznałam ze zwykłego przypadku, nic nie było zaplanowane. Mam przyjaciół ze świata realnego jak i Internetu. 
Ludzie wmawiają mi, że Internet mnie niszczy, ale chyba nie zdają sobie sprawy z tego jak bardzo utrudniają mi życie takimi rozważaniami...Martwią się o mnie? Czy raczej utrudniają mi kontakt z daną osobą?? Myślę, że jest to pewne utrudnienie. Gdy znajdę klucz do szczęścia zawsze znajdzie się osoba, która za wszelką cenę będzie chciała wymienić zamki. Jak mogą mówić, że osoba, z którą jestem naprawdę szczęśliwa może mnie niszczyć? Przecież nie namawia mnie do palenia papierosów, picia alkoholu czy brania narkotyków..Po prostu jest, mimo tych wielu przeciwności, jest. Cierpliwie czeka na słońce i nigdy nie przestaje wspierać kiedy czujesz się źle. Jest na każde zawołanie, pomaga w rozwiązywaniu problemów, jest jak druga mama! :) Tak bardzo cierpi gdy Tobie dzieje się krzywda. Okazuje miłość i ciepło, a Ty odwdzięczasz się tym samym. Kochasz ją! 
S, jesteś super! Dzięki, że jesteś!! 
Wam czytelnikom bloga, także bardzo dziękuję, że przeczytaliście mój bardzo długi szczery post. To bardzo wiele dla mnie znaczy i mam nadzieję, że liczba moich czytelników będzie się powiększać, a my będziemy mogli powiedzieć sobie o wszystkim i wspólnie się wspierać. 
Poniżej przedstawiam Wam zdjęcia z mojego nowego outfitu:








Dziękuję wszystkim jeszcze raz! Życzę wszystkiego dobrego! :)