Witajcie! Niedawno zrozumiałam, że nic nie trwa wiecznie. Wszystko kiedyś się kończy. Nie można mieć kogoś na zawsze, nie można kochać czy przyjaźnić się z kimś bez końca. Wszystko ma swój początek i kres. Trochę to przykre i czuję się z tym naprawdę źle, ale tak niestety jest. Z drugiej zaś strony "(...) coś kończy się żeby coś mogło trwać." Nie można stać w miejscu, trzeba iść do przodu. Zawsze, więc żyję nadzieją, że ten rozdział zakończył się by coś innego się rozpoczęło, coś co uczyni moje życie lepszym. Chciałabym serdecznie podziękować mojemu Gimnazjum, za te krótkie, aczkolwiek 3 cudowne lata. klik Było spokojnie i bezpiecznie. Dziękuję nauczycielom, a przede wszystkim swojej wychowawczyni za pomoc w klasie 3. Dziękuję wszystkim za wszystko jeszcze raz!! Mam nadzieję, że przede mną jeszcze wiele wspaniałych chwil na nowej drodze życia. Poniżej przedstawiam początek i koniec naszej świetnej kroniki! Myślę, że jej karty pozwolą nam ni...
Przeczytałam całą notkę :)
OdpowiedzUsuńJak śpiewa mój ulubiony zespół: 'O tym, jaki jestem wiem sam doskonale'. Nie zwracaj uwagi na te osoby.. bądź sobą i idź własnymi ścieżkami :)
Trzymam za Ciebie kciuki :)
Tak powinniśmy robić. Nie oglądać się za siebie, robić swoje, spełniac marzenia i się realizować :)
UsuńCo Ty byś zrobiła bez netu? - może kiedyś się obudzisz
OdpowiedzUsuńGdybym musiała to bym żyła bez netu. Nie wiem o co Ci chodzi,z czego mam się budzić?
UsuńTo, co opisałaś, to wcale nie jest masło maślane... Ja czasami tak robię, że gdy chcę użyć jakiegoś słowa, a nie do końca znam jego znaczenie, to je sprawdzam, tak dla pewności. Tobie radziłabym zrobić to samo. I cóż, muszę przyznać, że sposób pisania na Twoim blogu się poprawił, gratulacje!! A te pozy do zdjęć to masz pinkne XD
OdpowiedzUsuńfajny ootd:) ciekawa biżuteria:)
OdpowiedzUsuńmoże wspólna obserwacja?:)
pozdrawiam :*
Mała rada: nie pisz w dwóch osobach w jednym zdaniu ,,Otwieram się na świat, (...) i znów zamykasz się w sobie".
OdpowiedzUsuńDobrze, rzeczywiście jest tutaj mały błąd. Ale uczymy się całe życie, także, ale dzięki za to, że zauważyłeś/łaś
UsuńSuper blog :))
OdpowiedzUsuńZaprasza do mnie :d
http://hyacinthandclara.blogspot.com/
HA HA HA .Ta bluzka z frenzelkami jest dla dzieci, nie rozumiem jak możesz w niej chodzić. No tak ciekawe co zrobisz jak nie bd mieć internetu, to jest żałosne.
OdpowiedzUsuńHA HA HA ŻAŁOSNA
OdpowiedzUsuńHA HA HA
OdpowiedzUsuńWidać komuś do śmiechu,a śmiech to zdrowie :)
UsuńPiękny, kobiecy, elegancki trochę woskowy styl. Wyglądasz bosko.
OdpowiedzUsuń