"rok po śmierci mojego przyjaciela,"- znowu się zaczynasz powtarzać, a dopiero co wróciłaś. "Nie zależy mi na sławie" śmiechłam. "Czasami zastanawiam się czy nie usunąć możliwości dodawania komentarzy, bo pisanie "fajny post, zapraszam do siebie" niczego nie wnosi"- Co?! Przecież w taki sam sposób TY reklamujesz się na innych blogach i stronach. "Nie "jara" mnie moje 30 tysięcy wyświetleń (choć i tak bardzo dziękuję!) "- ponownie śmiechłam. Chyba nie będę tego komentowała nawet. "Kochani, a czy nie ważniejsze jest robienie tego czego się kocha, nie ważniejsi są czytelnicy...."- Serio? Jak możesz mówić, że kochasz to robić, skoro oprócz ciągłych tych samych tematów, wstawiasz outfity w których nie pokazujesz się na ulicy? "Ja do żadnej popularności nie dążę, a mówiąc, że w przyszłości chciałabym być znaną artystką, nie mam na myśli bloga."- Zanim coś napiszesz, przeczytaj to przynajmniej 5 razy. Kilka zdań wcześniej napisałaś, że nie zależy Ci na popularności, bla bla bla, a teraz mówisz, że kiedyś chciałabyś być znaną artystką. ZNANA=POPULARNA
Wszyscy dobrze wiedzą, że ten Twój "przyjaciel" to Łukasz. Szkoda, że nagle stał się Twoim "przyjacielem" po śmierci, a za życia nie interesowałaś się nim zbytnio.
Nie przestawaj pisać, bo nieźle ci to idzie. Ludzie potrzebują kogoś kto wesprze ich duchowo swoimi wpisami, a ty widocznie dajesz im motywacje i pozytywną energię :) Same chętnie tutaj wpadamy! http://gangetpolska.blogspot.com/
Dziękuję za ciepłe i pełne wsparcia słowa...widziałam, że Ciebie też nie raz krytykowano, ale nie poddawaj się- kiedyś wszyscy będziemy na szczycie ;) - to kwestia czasu.
"rok po śmierci mojego przyjaciela,"- znowu się zaczynasz powtarzać, a dopiero co wróciłaś.
OdpowiedzUsuń"Nie zależy mi na sławie" śmiechłam.
"Czasami zastanawiam się czy nie usunąć możliwości dodawania komentarzy, bo pisanie "fajny post, zapraszam do siebie" niczego nie wnosi"- Co?! Przecież w taki sam sposób TY reklamujesz się na innych blogach i stronach.
"Nie "jara" mnie moje 30 tysięcy wyświetleń (choć i tak bardzo dziękuję!) "- ponownie śmiechłam. Chyba nie będę tego komentowała nawet.
"Kochani, a czy nie ważniejsze jest robienie tego czego się kocha, nie ważniejsi są czytelnicy...."- Serio? Jak możesz mówić, że kochasz to robić, skoro oprócz ciągłych tych samych tematów, wstawiasz outfity w których nie pokazujesz się na ulicy?
"Ja do żadnej popularności nie dążę, a mówiąc, że w przyszłości chciałabym być znaną artystką, nie mam na myśli bloga."- Zanim coś napiszesz, przeczytaj to przynajmniej 5 razy. Kilka zdań wcześniej napisałaś, że nie zależy Ci na popularności, bla bla bla, a teraz mówisz, że kiedyś chciałabyś być znaną artystką. ZNANA=POPULARNA
Wszyscy dobrze wiedzą, że ten Twój "przyjaciel" to Łukasz. Szkoda, że nagle stał się Twoim "przyjacielem" po śmierci, a za życia nie interesowałaś się nim zbytnio.
OdpowiedzUsuńPrzyjaźń między 14-latką, a 24-latkiem. Beka
OdpowiedzUsuńwspomniałaś u mnie na blogu o wspólnej obserwacji :)
OdpowiedzUsuńja już obserwuje issku.blogspot.com
Ok ja też zaraz odwzajemnię :)
UsuńAle śliczne zdjecia ! takie inne :))
OdpowiedzUsuńBardzo ładna koszula ! <3
Zapraszam http://adtadtadta.blogspot.com/
dziękuję :)
Usuńnajważniejsze, że to,co robisz sprawia Ci przyjemność :)
OdpowiedzUsuńświetnie wyglądasz :)
Dziękuję :)
UsuńRób to co kochasz Agniesiu - z przyjemnością czytam Twojego bloga i z niecierpliwością czekam na każdy następny wpis - serdecznie pozdrawiam <3
OdpowiedzUsuńDziękuję za bardzo miłe słowa!! :) To wiele dla mnie znaczy :)
UsuńNie przestawaj pisać, bo nieźle ci to idzie. Ludzie potrzebują kogoś kto wesprze ich duchowo swoimi wpisami, a ty widocznie dajesz im motywacje i pozytywną energię :) Same chętnie tutaj wpadamy!
OdpowiedzUsuńhttp://gangetpolska.blogspot.com/
Dziekuje, milo mi ze ktos odwiedza mojego bloga :)
UsuńDziękuję za ciepłe i pełne wsparcia słowa...widziałam, że Ciebie też nie raz krytykowano, ale nie poddawaj się- kiedyś wszyscy będziemy na szczycie ;) - to kwestia czasu.
OdpowiedzUsuń