Wednesday, 4 February 2015

THANK YOU SO MUCH

Cześć Kochani! Co tam u Was słychać? Ja chciałabym przekazać Wam kilka ważnych spraw... 
Po pierwsze rok po śmierci mojego przyjaciela, postanowiłam reaktywować jego bloga, na którego serdecznie Was zapraszam ( Dodarium.com ) :) 
Pod drugie chciałabym tak po prostu podziękować za moich czytelników. Jesteście dla mnie naprawdę ważni. Nie zależy mi na sławie, tylko na moich czytelnikach i samorealizacji... Czasami zastanawiam się czy nie usunąć możliwości dodawania komentarzy, bo pisanie "fajny post, zapraszam do siebie" niczego nie wnosi. Za każde ciepłe słowa skierowane w moją stronę dziękuję. Najbardziej cenię sobie ludzi, którzy nie komentują bloga, lecz czytają każdy mój post. W 2014 roku dostałam mnóstwo wiadomości od różnych ludzi z całego świata, że czytają bloga, że jest cudowny...W pewnym momencie zdałam sobie sprawę,że nie potrafię już policzyć na palcach osób zainteresowanych moim blogiem. To cudowne uczucie - uwierzcie ;) Nie "jara" mnie moje 30 tysięcy wyświetleń (choć i tak bardzo dziękuję!) wiem, "inni mają po 200 tys, a 30 to słaby wynik-nic nie osiągnęłaś", czytając taką wiadomość zastanawiam się czy to ma jakieś znaczenie? każdy dąży do tej małej internetowej popularności. Kochani, a czy nie ważniejsze jest robienie tego czego się kocha, nie ważniejsi są czytelnicy? Ja do żadnej popularności nie dążę, a mówiąc, że w przyszłości chciałabym być znaną artystką, nie mam na myśli bloga. Poza tym obawiam się o swoją przyszłość i pracę, więc już teraz powolutku działam, spełniając przy tym każde z moich dziecięcych marzeń. ;) 

Hello!! :-)) Thank you very much for come to my blog!!! You're very important for me...you are so amazing ;) I hope, that you will always with me and I will  always with you! <3 
Thanks for 30 000 views! You make me so happy! ;) Make dreams come true guys! I believe  in you! 

Poniżej kilka zdjęć:) 








Pozdrawiam, miejcie wspaniały dzień! ;) Cieszcie się z każdej chwili! ;-) 

15 comments:

  1. "rok po śmierci mojego przyjaciela,"- znowu się zaczynasz powtarzać, a dopiero co wróciłaś.
    "Nie zależy mi na sławie" śmiechłam.
    "Czasami zastanawiam się czy nie usunąć możliwości dodawania komentarzy, bo pisanie "fajny post, zapraszam do siebie" niczego nie wnosi"- Co?! Przecież w taki sam sposób TY reklamujesz się na innych blogach i stronach.
    "Nie "jara" mnie moje 30 tysięcy wyświetleń (choć i tak bardzo dziękuję!) "- ponownie śmiechłam. Chyba nie będę tego komentowała nawet.
    "Kochani, a czy nie ważniejsze jest robienie tego czego się kocha, nie ważniejsi są czytelnicy...."- Serio? Jak możesz mówić, że kochasz to robić, skoro oprócz ciągłych tych samych tematów, wstawiasz outfity w których nie pokazujesz się na ulicy?
    "Ja do żadnej popularności nie dążę, a mówiąc, że w przyszłości chciałabym być znaną artystką, nie mam na myśli bloga."- Zanim coś napiszesz, przeczytaj to przynajmniej 5 razy. Kilka zdań wcześniej napisałaś, że nie zależy Ci na popularności, bla bla bla, a teraz mówisz, że kiedyś chciałabyś być znaną artystką. ZNANA=POPULARNA

    ReplyDelete
  2. Wszyscy dobrze wiedzą, że ten Twój "przyjaciel" to Łukasz. Szkoda, że nagle stał się Twoim "przyjacielem" po śmierci, a za życia nie interesowałaś się nim zbytnio.

    ReplyDelete
  3. Przyjaźń między 14-latką, a 24-latkiem. Beka

    ReplyDelete
  4. wspomniałaś u mnie na blogu o wspólnej obserwacji :)
    ja już obserwuje issku.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Ale śliczne zdjecia ! takie inne :))
    Bardzo ładna koszula ! <3
    Zapraszam http://adtadtadta.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. najważniejsze, że to,co robisz sprawia Ci przyjemność :)
    świetnie wyglądasz :)

    ReplyDelete
  7. Rób to co kochasz Agniesiu - z przyjemnością czytam Twojego bloga i z niecierpliwością czekam na każdy następny wpis - serdecznie pozdrawiam <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za bardzo miłe słowa!! :) To wiele dla mnie znaczy :)

      Delete
  8. Nie przestawaj pisać, bo nieźle ci to idzie. Ludzie potrzebują kogoś kto wesprze ich duchowo swoimi wpisami, a ty widocznie dajesz im motywacje i pozytywną energię :) Same chętnie tutaj wpadamy!
    http://gangetpolska.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje, milo mi ze ktos odwiedza mojego bloga :)

      Delete
  9. Świetnie wyglądasz Agnes! Outfit jest przecudowny. Jesteś meeega pozytywną osobą. :) Uwielbiam Twojego bloga! Zawsze z utęsknieniem czekam na nową notkę.

    Pozdrawiam :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za ciepłe i pełne wsparcia słowa...widziałam, że Ciebie też nie raz krytykowano, ale nie poddawaj się- kiedyś wszyscy będziemy na szczycie ;) - to kwestia czasu.

      Delete